PSYCHOLOGIA

Chcieć czy mieć?

natalia · 30 stycznia 2013

Pewnie nie raz marzyliście o posiadaniu czegoś, na co w danym momencie nie mogliście sobie pozwolić. Czy wydawało wam się wtedy, że ten wymarzony samochód, telefon albo wyjątkowe buty naprawdę uczynią was szczęśliwszymi? Przecież pożądane dobra materialne mają gwarantować satysfakcję, prawda? Nic bardziej mylnego! Profesor Marsha Richins z University of Missouri odkryła, że pożądanie rzeczy daje więcej satysfakcji niż ich posiadanie!

Komu zdarzyło się doświadczać podekscytowania związanego z planowaniem wyjazdu czy zakupu, tylko po to by być potem zaskoczonym szybko mijającą radością z rzeczywistego posiadania? Marsha Richins postanowiła sprawdzić uniwersalność tego mechanizmu. Podejrzewała, że dotyczy on przede wszystkim materialistów, którzy mają tendencję do częstszego kupowania oraz częściej niż inni konsumenci są gotowi do zaciągania pożyczek, ponieważ wierzą, że kupowanie rzeczy uczyni ich szczęśliwszymi.

NEUROBIOLOGIA

Lubimy rzeczy łatwe do zdobycia

blazej · 28 stycznia 2013

Wyobraź sobie, że znajdujesz się w sadzie, w którym szumią jabłonie i drzewa pomarańczy. Pod jabłoniami pełno jest opadłych, świeżych owoców, chociaż pod pomarańczami próżno szukać zdobyczy. Nachodzi cię ochota na spróbowanie właśnie tych, niedostępnych pomarańczy, jednak nie widzisz nigdzie drabiny, a gałęzie są zbyt wysoko. Po paru nieudanych próbach zdobycia cytrusów, rezygnujesz i zbierasz z ziemi parę jabłek. Wgryzając się w pierwsze zauważasz, że jest pełne słodkiego soku. Uśmiechasz się, stwierdzając, że pomarańcze w tym klimacie i tak byłyby dużo gorsze.

PSYCHOLOGIA

Pozytywny stereotyp może szkodzić

awirecka · 25 stycznia 2013

Czy komentarz o treści „azjaci są inteligentniejsi” lub „czarnoskórzy tańczą lepiej od białych” może szkodzić? Mimo że to stereotyp, to przecież ma on pozytywne konotacje, co więc w tym złego?

Czy pozytywne stereotypy nie mają na nas wpływu? Profesor Aaron Kay wraz z zespołem postanowili sprawdzić, czy ekspozycja na pozytywne stereotypy może wpłynąć na bardziej stereotypowe postrzeganie innych grup. W czterech eksperymentach wzięło udział łącznie 361 osób różnych ras (poza osobami czarnoskórymi).

PSYCHOLOGIA

Czerwony nie zawsze kolorem miłości

msnarska · 24 stycznia 2013

Walentynki za pasem. W co ubrać się na randkę, żeby skutecznie podnieść temperaturę romantycznego wieczoru? Jeśli jesteś młoda, załóż coś czerwonego. Jak przekonują Sascha Schwarz i Marie Singer z niemieckiego Bergische Universität, kolor ten podnosi atrakcyjność seksualną kobiet w męskich oczach. Młodych kobiet.

Czerwony od tysięcy lat kojarzony jest ze sferą emocji i seksualności. W wielu społecznościach uważa się go za barwę pozytywną, przynoszącą szczęście (np. w Chinach). Tradycyjnie, czerwony to kolor miłości (wystarczy wspomnieć o Walentynkowych serduszkach). Według psychologii ewolucyjnej, barwa ta wiąże się z rozmnażaniem i seksualnością. gdyż zaczerwienienie skóry samic naczelnych stanowi dla samców wyraźny sygnał owulacji.

PSYCHOLOGIA

"Czarno-białe" myślenie

natalia · 23 stycznia 2013

Czy zastanawialiście się kiedyś co może wpływać na treść waszych sądów moralnych? Wiadomo, że nie zawsze są one owocem racjonalnego rachunku. Dotychczasowe badania podkreślały rolę intuicyjnych procesów w moralności, a także płci i cech osobowości. Okazuje się, że to nie koniec listy. Badania opublikowane na łamach Journal of Experimental Social Psychology, pokazują, że na treść sądów moralnych wpływa także wizualny kontrast.

Nie jest tajemnicą, że rozumowanie moralne często opiera się nie na rozważaniu zasad, lecz na intuicji. Dotychczas badania naukowe pokazały, że na treść sądów moralnych ludzi duży wpływ ma na przykład afekt spowodowany tym, czy oceniane zdarzenie jest zgodne, czy nie z ich interesem (Epley & Caruso, 2004). Istnieją przypuszczenia, że na treść sądów moralnych mogą wpływać również czynniki, takie jak płeć czy dyspozycje osoby, np. styl poznawczy. Tymczasem wyniki najnowszych badań autorstwa Dr Simone Schnall i Dr Theodora Zarkadi z brytyjskiego uniwersytetu w Cambridge rzucają światło na jeszcze inne, nie znane dotąd czynniki. Okazuje się, że wpływ na kierunek sądów moralnych ma również wizualny kontrast.

CHEMIA

Zero plam, bez zwilżania

Micha Jarosz · 20 stycznia 2013

Materiał, którego nie imają się plamy z zup, wina czy tłuszczu. Marzenie każdego posiadacza białego obrusa. Ale nie tylko. Naukowcy z Uniwersytetu stanu Michigan podają wiele innych zastosowań dla materiałów, które nie dają się zwilżyć rozmaitym substancjom i, co ważniejsze, potrafią taki materiał stworzyć.

Dwa lata temu Agata pisała o superhydrofobowych powierzchniach, które zapobiegają formowaniu się na nich lodu. Zespół pod kierownictwem dr. Anisha Tuteji poszedł podobnym tropem. Ich materiał dopiero w nanoskali ujawnia swoją złożoną strukturę. Jest on mieszanką dwóch materiałów polidimetylosilikanu, który sam w sobie przejawia własności hydrofobowe, oraz opracowanych przez Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych nanokostek zawierających atomy węgla, fluoru, krzemu i tlenu. Rzecz jasna skład chemiczny, w przypadku nanomateriałów, to dopiero początek. Nie mniej ważna jest bowiem sama struktura, a w tym konkretnym wypadku tekstura, czyli to jak uformowana jest powierzchnia.

PSYCHOLOGIA

Pokaż się z lepszej strony!

mosowiecka · 17 stycznia 2013

Pracę nad CV zalecamy zacząć od wyboru jak najlepszej fotografii lewego profilu twarzy. Lewa strona twarzy człowieka jest oceniana jako bardziej przyjazna i atrakcyjna niż prawa – informują Kelsey Blackburn i James Schirillo z Wake Forest University.

Wielu z nas zastanawia się, jakie zdjęcie dołączyć do CV. Pierwsze wrażenie ma ogromne znaczenie, a każdy chce się pokazać z jak najlepszej strony. Jak wynika z badania opisanego na łamach Experimental Brain Research lepszą stroną większości z nas jest lewy profil. Nie bez przyczyny artyści na większości portretów malują modela z lewej strony.

PSYCHOLOGIA

Dlaczego jesteśmy dyplomatyczni?

Bocian Konrad · 14 stycznia 2013

Zamiast krytycznej i rzetelnej opinii dotyczącej czyjejś pracy najczęściej wolimy przekazać autorowi jej łagodniejszą i bardziej dyplomatyczną wersję. Zespół australijskich psychologów na łamach „British Journal of Social Psychology” przekonuje, że w ten sposób chronimy własną samoocenę.

Carla Jeffries i Matthew Hornesey z Univeristy of Queensland podzielili ponad 200 studentów na trzy grupy i poprosili o ocenę eseju autorstwa nieznanej im osoby. W pierwszej grupie uczestnicy mieli przekazać opinię bezpośrednio autorowi, w drugiej anonimowo, zaś w trzeciej ich recenzja miała nigdy nie ujrzeć światła dziennego. Okazało się, że świadomość konfrontacji z autorem skutkowała wydaniem bardziej pobłażliwych i pozytywnych ocen, podczas gdy zapewnienie anonimowości prowadziło do znacznego krytycyzmu. Co ciekawe, opisany przez badaczy mechanizm funkcjonował tylko w przypadku osób o niskiej samoocenie. - Takie osoby przykładają większą wagę do sytuacji bezpośredniej oceny, ponieważ pragną uchodzić w oczach innych za miłych i sympatycznych  – komentuje Jeffries.

PSYCHOLOGIA

Osobowość pozwala przewidzieć liczbę potomstwa

agnieszka_lys · 12 stycznia 2013

Czy zastanawialiście się, od czego tak naprawdę zależy, czy decydujemy się na posiadanie dzieci, a jeśli tak, to w jakiej liczbie? Markus Jokela z Uniwersytetu w Helsinkach i jego współpracownicy stwierdzili, że wraz z postępem cywilizacyjnym posiadanie dzieci coraz mniej zależy od warunków socjoekonomicznych, a coraz bardziej od indywidualnych preferencji i postanowili sprawdzić, jakie cechy osobowości sprawiają, że ludzie decydują się na posiadanie potomstwa.

Badania objęły ponad 15 tysięcy osób rasy białej, od 35 roku życia, mieszkających na terenie USA. Badano u nich nasilenie cech Wielkiej Piątki (na jej temat pisaliśmy m.in. w tym tekście), zapoznano się z historią ich małżeństw oraz datami urodzenia dzieci, a także wzięto pod uwagę ich wykształcenie oraz status socjoekonomiczny. Badania rozpoczęły się w roku 1957, dane od tych samych osób pobrano ponownie w latach 1964, 1975, 1992/3, oraz 2003/5.

PSYCHOLOGIA

Szef ma zawsze rację

Bocian Konrad · 11 stycznia 2013

Ludzie dzierżący stery władzy rzadko słuchają rad udzielanych im przez innych. Dlaczego tak robią? Badacze z Univeristy of Washington przekonują, że skłonność liderów do odrzucania propozycji ekspertów wynika z pewności siebie szefów oraz potrzeby rywalizacji.

W eksperymentach Leigh Plunkett Tost i jej zespołu uczestnicy przypominali sobie sytuację, w której mieli władzę nad innymi ludźmi lub zostali jej pozbawieni. Naukowców interesowało przede wszystkim, jak często badane osoby będą korzystać z rad, które umożliwiały uzyskanie lepszego wyniku (a tym samym zdobycie większego wynagrodzenia).