PSYCHOLOGIA

Skąd się bierze niechęć do osób transpłciowych?

agnieszka_lys · 17 stycznia 2019

Ostatnio w polskim życiu publicznym pojawiło się wiele nienawistnych wypowiedzi pod adresem osób LGBT, jednak problem uprzedzeń wobec tych osób znany jest od dawna. Raport wydany w 2016 roku przez Kampanię Przeciw Homofobii pokazał niepokojącą skalę problemu przestępstw motywowanych homofobią i transfobią. Okazało się, że szczególnie narażone na tego rodzaju przestępstwa są osoby transpłciowe - aż 48% z nich ma takie doświadczenia. A co nauka mówi na temat źródeł niechęci wobec osób transpłciowych? Badania wskazują, że związek z tym zjawiskiem może mieć pogląd zwany esencjalizmem biologicznym.

PSYCHOLOGIA

Czy cechy osobowości pozwalają przewidywać jakość snu?

pborowska · 21 stycznia 2019

Każdy z nas potrzebuje snu. Dużo mówi się o tym, że to nie ilość, a jakość snu ma znaczenie. Ale czy nasza osobowość może korelować z tym czy się wysypiamy? Czy wiek ma tu znaczenie? Te pytania nurtowały doktora Yannicka Stephana z University of Montpellier oraz jego współpracowników.

Zacznijmy od tego jakie cechy składają się na naszą osobowość według modelu Wielkiej Piątki. Są to:

  • neurotyczność (skłonność do przeżywania trudnych emocji, podatność na stres)
  • ekstrawersja (jakość i ilość kontaktów społecznych, poziom aktywności i energii)
  • otwartość na doświadczenia (tolerancja na nowości, ciekawość)
  • ugodowość (nastawienie do innych ludzi)
  • sumienność (zorganizowanie, wytrwałość, zorientowanie na cel).
Przenalizowano ankiety pochodzące od ponad 22000 osób (z czterech próbek badań podłużnych: Wisconsin Longitudinal Study (WLS), the Midlife in the United States Study (MIDUS), the Health and Retirement Study (HRS), oraz Midlife in Japan Study, MIDJA) w wieku od 30 do 107 lat. Badani proszeni byli o wypełnienie kwestionariuszy osobowości oraz udzielenie odpowiedzi na kilka pytań dotyczących jakości ich snu. Osobowość i jakość snu były oceniane na początku badania oraz ponownie od 4 do 10 lat później. W analizie wyników wzięto pod uwagę także wiek, płeć oraz poziom wykształcenia.

Do jakich wniosków doszli badacze? Najsilniejszym predyktorem pozwalającym wyjaśnić jakość snu pacjentów była ich neurotyczność - im wyższy poziom neurotyczności deklarował badany tym większe było ryzyko doświadczania objawów niewyspania, a także spadku jakości snu w kolejnych pomiarach. Ekstrawersja z kolei wiązała się z lepszą jakością snu i mniejszą trudnością w zasypianiu. Jednakże nasilenie tej cechy nie pozwalało tak dobrze przewidywać jakości snu, jak to miało miejsce w przypadku neurotyczności. W dwóch grupach udało się potwierdzić, że osoby sumienne deklarują większą jakość snu. Otwartość na doświadczenia oraz ugodowość nie były powiązane z jakością snu ani na początku badania, ani w jego trakcie, co jest zgodne z wcześniejszymi ustaleniami badaczy. 

PSYCHOLOGIA

Przekonanie o pewności swojej wiedzy koreluje z wiarą w teorie spiskowe

o_gladysh · 15 stycznia 2019

Czy zdarzało się, że biorąc udział w wyborach miałeś poczucie, że mogą one przebiegać w sposób nieprawidłowy? A teraz zastanów się czy wiesz dokładnie jak funkcjonuje system wyborczy w naszym kraju? Czy masz poczucie, że wiesz na ten temat bardzo dużo czy raczej mniej? Przeciętny człowiek zazwyczaj znacznie przeszacowuje ilość wiedzy jaką posiada o otaczającym go świecie. Zatem czy wiesz jak dokładnie przebiega np. zmiana w konstytucji w naszym kraju? Czy wiesz może jak działa suwak w kurtce albo czy wiesz w jaki sposób klawisz pianina wydaje dźwięk? Jak się okazuje niepewność swojej wiedzy w pewnym zakresie może mieć całkiem pozytywne konsekwencje. Badanie opublikowane w European Journal of Social Psychology dokumentuje w jaki sposób przekonanie o ilości wiedzy na temat systemu politycznego są powiązane z poparciem dla teorii spiskowych.

PSYCHOLOGIA

Seksizm szkodzi nie tylko kobietom

agnieszka_lys · 3 stycznia 2019

Trzy dni temu Rada Europy przyjęła międzynarodową definicję seksizmu. Według niej seksizm to “każde działanie, gest, wizualna reprezentacja, wypowiedź ustna lub pisemna, praktyka lub postępowanie oparte na przekonaniu, że osoba lub grupa osób jest gorsza z powodu swojej płci, występujące w sferze publicznej lub prywatnej, online i offline”. Jak widać, definicja ta nie określa płci osoby będącej obiektem seksizmu. O seksizmie mówi się najczęściej w kontekście seksizmu wobec kobiet, psychologowie społeczni zwracają jednak uwagę, że ofiarami seksizmu bywają także mężczyźni.

PSYCHOLOGIA

Uważaj na goryla, czyli o wpływie prymowania podprogowego na występowanie ślepoty pozauwagowej

mpaluchowska · 12 stycznia 2019

Czy przekaz podprogowy może mieć wpływ na to, co dostrzegamy, a co umyka naszej uwadze? A jeśli tak – jaki rodzaj przekazu zwiększa naszą czujność? Jean-Baptiste Légal z zespołem z Université Paris Nanterre (Légal, Chekroun, Coiffard i Gabarrot, 2017) postanowili sprawdzić, jak podprogowe prymowanie oddziałuje na wystąpienie zjawiska tzw. ślepoty pozauwagowej. Wstępne wyniki badań przedstawione przez Légala i współpracowników mają potencjalne szerokie zastosowanie – mogą między innymi przyczynić się do stworzenia skutecznych metod zapobiegania wypadkom spowodowanym ludzką nieuwagą.

BIOLOGIA

Geny źródłem szczęścia w związku?

Katarzyna Fedko · 11 stycznia 2019

Od paru lat można zaobserwować wzrost liczby rozwodów i malejącą liczbę małżeństw. W dzisiejszych czasach wydaje się, że instytucja małżeństwa traci powoli swój prestiżowy status - partnerzy coraz częściej nie decydują się na sformalizowanie związku a kiedy to się już dzieje, częściej się rozwodzą. Czy dzisiaj jesteśmy mniej zadowoleni z naszych partnerów? A może to geny dzisiejszych partnerów mieszają w całym tym równaniu?

Odpowiedzi na to pytanie może dostarczyć badanie Joan Monin i współpracowników z Yale University. Przebadali oni 178 małżeństw (łącznie 356 osób) w wieku od 37 do 90 lat. Każdy uczestnik poproszony został o wypełnienie ankiety, w której pytano o poczucie satysfakcji z małżeństwa i poczucie bezpieczeństwa w związku. Każdy uczestnik dostarczył również próbki śliny aby badacze mogli sprawdzić ich genotyp. Analiza tak zebranych danych wykazała, że jeśli chociaż jeden partner miał specyficzny zestaw genów zwany genotypem GG, to para deklarowała istotnie większą satysfakcję ze związku i większe poczucie bezpieczeństwa.

PSYCHOLOGIA

Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. O konsekwencjach seksizmu dobrotliwego.

agnieszka_lys · 8 stycznia 2019

Słowo „seksizm” zostało po raz pierwszy użyte w latach 60-tych XX wieku przez Pauline Leet, profesorkę języka angielskiego, w wystąpieniu konferencyjnym, w którym odniosła się ona do kwestii wykluczania kobiet z antologii poetyckich. Użyła ona tego pojęcia jako pojęcia analogicznego do rasizmu. Seksizm najprościej można zdefiniować jako uprzedzenie ze względu na płeć.

Uprzedzenia najczęściej kojarzą się z negatywnym stosunkiem do jakiejś grupy, jednak dwoje amerykańskich psychologów społecznych, Peter Glick i Susan Fiske (1996), zwrócili uwagę, że niektóre popularne przekonania na temat kobiet i mężczyzn nie są jednoznacznie negatywne. Obserwacja ta zainspirowała ich do stworzenia teorii seksizmu ambiwalentnego. Teoria ta opiera się na podziale na dwa rodzaje seksizmu - wrogi oraz dobrotliwy. Seksizm wrogi jest oparty na jednoznacznie negatywnym nastawieniu do płci przeciwnej, podczas, gdy seksizm dobrotliwy jest konsekwencją przekonań, które mogą być uważane za pozytywne. Seksizm dobrotliwy wobec kobiet opiera się na postrzeganiu kobiet jako bezradnych i wymagających opieki, jako lepszych od mężczyzn ze względu na cechy moralnościowe (np. wrażliwość moralną), a także na nacisku na związek z kobietą jako konieczny warunek szczęścia mężczyzny.

PSYCHOLOGIA

Stereotypy dodają chęci?

pdadej · 25 stycznia 2019

Przyznaj się - korzystasz z nich codziennie. Czy to wobec pani Krysi, u której kupujesz co rano bułki, mijanego przed chwilą na ulicy bezdomnego, czy nowo poznanego współpracownika w biurze. Stereotypy. Nienawidzimy ich z całego serca i podczas każdej pogawędki staramy się je upchnąć do najgłębszych szuflad naszego umysłu. Wszystko po to, by rozmówca nie pomyślał, że posługujemy się jakimikolwiek uproszczeniami przy ocenie innych. Ale czy są jakieś konsekwencje tego upychania? Cóż, tak jak w przypadku każdego rodzaju samokontroli - są. Dowodów na to możemy szukać w eksperymentach przeprowadzonych przez Kingę Piber z Uniwersytetu SWPS i Małgorzatę Kossowską z Uniwersytetu Jagiellońskiego, których wyniki ukazały się na łamach Psychologii Społecznej.

PSYCHOLOGIA

Jak wynagrodzenie wypłacane na podstawie stawki godzinowej wpływa na naszą chęć do segregowania śmieci?

Katarzyna Fedko · 2 stycznia 2018

Jak wynagrodzenie wypłacane na podstawie stawki godzinowej wpływa na nasze zaangażowanie w działania proekologiczne? Czy jesteśmy świadomi wartości naszego czasu? Co możemy zrobić, żeby efektywność kampanii proekologicznych wzrosła? Na te i inne pytania postaramy się odpowiedzieć przyglądając się ekonomicznej wartości czasu i jej wpływowi na nasze decyzje, skupiając się na decyzjach i działaniach w wyniku których jesteśmy przyjaźni naszemu środowisku i otoczeniu.

Czy zastanawiałeś się kiedyś ile jest warta godzina twojego czas?
To krótkie pytanie może nam pomóc w podejmowaniu prostych codziennych decyzji. Pierwsze co przychodzi na myśl to oczywiście praca. Na każdej rozmowie rekrutacyjnej pada pytania „Jakie są Pana/Pani oczekiwania finansowe”. To jeden z najważniejszych momentów, podczas których wyceniamy nasze kompetencje i pracę a przede wszystkim wartość pieniężną naszego czasu (lub inaczej ekonomiczną wartość czasu). Jeśli chodzi o to, jak nasz „czas” jest wynagradzany to mamy właściwie dwie formy: jest to wynagrodzenie miesięczne – względnie stała stawka zróżnicowana co najwyżej o bonusy i premie lub stawka godzinowa. A więc wynagrodzenie będzie uzależnione od ilości przepracowanych godzina w danym miesiącu. Czy ma to na nas jakiś wpływ? Wydawałoby się, że nie poza administracyjnym rozliczeniem.
Jak korzystać z ekonomicznej wartości naszego czasu tego w życiu codziennym?
Jedną ze znienawidzonych przeze mnie czynności domowych jest prasowanie. Ponieważ w domu regularnie odbywają się kłótnie o to, kto ma zadbać o wyprasowane i złożone koszule, zachęcona przez wszelkiego rodzaju poradniki, postanowiłam przeprowadzić małe ćwiczenie. Wyceniłam godzinę swojego czasu. Jak? Wzięłam oczywiście pod uwagę swoją pracę, ale także wszelkie obowiązki dodatkowe i ilość wolnego czasu. A głównym kryterium jest to, jaka kwota jest w stanie wyciągnąć mnie z kanapy w celu jej zarobienia. Wyszło mi magiczna kwota, którą pozostawię dla siebie. Najważniejsze w tym jest to, że zatrudnienie pomocy domowej będzie korzystniejsze finansowo niż zatrudnienie do tego mnie. Kłótnie ustały, ale czy to jedyny aspekt mojego życia, na który wpłynęła znajomość ceny, jaką ma moja godzina?
Jak ekonomiczna wartość czasu wpływa na nasze zachowania proekologiczne?
Ogromne środki finansowe są co roku przeznaczane na kampanie prospołeczne i proekologiczne. Mają one zachęcać ludzi do wolontariatów i działań na rzecz środowiska takich jak chociażby segregowanie śmieci. Jednak pomimo tego, nasze zaangażowanie w tego typu działalność nie zwiększyła się od dwudziestu lat.
Okazuje się, że właśnie świadomość wartości naszego czasu zmniejsza chęć do uczestniczenia w działaniach proekologicznych. Skoro wiemy jak cenna jest nasza godzina do nie mamy ochoty na angażowanie się w działania, które nie przynoszą nam bezpośredniej i osobistej korzyści. Jednak przecież na co dzień podejmując różne aktywności nie myślimy ciągle ile to nas kosztuje. Więc gdzie się rodzi świadomość ekonomicznej wartości czasu? Jednym z mechanizmów, który aktywuje w nas myślenie o wartości naszego czasu jest właśnie wynagrodzenie wypłacane godzinowo. Analiza społecznych i ekonomicznych badań (British Household Panel Survey) gospodarstw domowych w Wielkiej Brytanii pokazała, że istnieje zależność pomiędzy tym, jak wypłacane jest wynagrodzenie a tym w ile działań proekologicznych angażują się członkowie danej rodziny. Należy jednak podkreślić fakt, że to nie tyle stawka godzinowa a świadomość wartości czasu prowadzi do zahamowania działań proekologicznych. Nie myślimy ciągle o tym ile wart jest nasz czas. Podejmujemy różnego rodzaju działania dla przyjemności lub innych powodów. Jednak łatwo w nas obudzić świadomość tego ile warta jest nasza godzina wykonując, chociażby ćwiczenie podobne do tego, jakie wykonałam, szukając racjonalnego argumentu do nieprasowania. Podobny mechanizm wykorzystały Ashley Whillans i Elizabeth Dunn badając grupy studentów. Jak się okazało osoby świadome wartości godziny swoje czasu były nie tylko mniej chętne do angażowania się w działania proekologiczne, ale oceniały je jako mniej wartościowe w porównaniu do studentów, którzy nie obudzili w sobie świadomości ekonomicznej wartości czasu. Co więcej, w innym zadaniu, osoby badane poproszono o wykonanie paru ćwiczeń m.in. wycinanie różnych form z papieru. Następnie zostali poinformowani, że resztki papieru mogą wyrzucić do kosza w pomieszczeniu lub do kosza recyklingowego, znajdującego się na zewnątrz. W grupie „stawki godzinowej” jedynie 12% osób wyrzuciło śmieci do kosza recyklingowego, podczas gdy w drugiej grupie było to aż 41%, pomimo że dojście do niego zajmowało jedynie dodatkowe 3 sekundy.

Jak pokazywałam na własnym przykładzie, świadomość ile warta jest godzina naszego zaangażowania może pomóc w priorytetyzowaniu codziennych zadań, ale z drugiej strony może doprowadzić do wręcz absurdalnych oszczędności. Jakby dobrze się zastanowić to, czy te 3 sekundy poświęcone na podejście do kosza recyklingowego naprawdę robią dla nas różnicę? Oczywiście, że nie ale żaden z badanych nie powie, że nie podszedł do kosza, ponieważ liczył ile te 3 sekundy będą kosztować. Cały proces jest po prostu nieświadomy.

PSYCHOLOGIA

Czy naśladownictwo może prowadzić do negatywnych konsekwencji?

wtrzmielewska · 27 stycznia 2018

Wiele badań opisuje pozytywny wpływ naśladownictwa na więzi społeczne, ich trwałość i satysfakcję z relacji. Badanie opublikowane w Social Psychological and Personality Science pokazuje, że to rozmowa z nieznajomym, który nie kopiuje naszych zachowań, a nie spotkanym przypadkiem „kameleonem”, może mieć wpływ na lepsze oceny związków romantycznych.

Naśladownictwo (mowy, ekspresji mimicznych, zachowań) najczęściej opisuje się jako mechanizm, który pełni ważną rolę w tworzeniu i utrzymywaniu relacji, a naśladowcy wzbudzają większą sympatię (Kulesza, 2016). Ludzie naśladowani chętniej niż nienaśladowani dzielą się intymnymi informacjami na swój temat. Naśladownictwo zdaje się potencjalnie sugerować korzyść obu stron społecznej interakcji - zyskuje zarówno naśladowca jak i naśladowany. Jednak czy naśladownictwo może prowadzić do negatywnych konsekwencji? Holenderski zespół badaczy Marina Kouzakova, Johan Karremans, Rick van Baaren oraz Ad van Knippenberg postanowili to sprawdzić w 2010 roku. Naśladownictwo, wg. tych autorów, traktowane było jako naturalny proces zachodzący w relacjach międzyludzkich, założono więc, że jego brak jest rejestrowany i odczuwany jako sygnał odtrącenia w interakcjach. Badacze wydedukowali, że nienaśladowani gorzej zniosą „odrzucenie” przez nieznajomą osobę, dążąc do poprawy samopoczucia przez zbliżenie się do swoich najbliższych – tzn. do partnerów romantycznych. Sprawdzali, więc czy sytuacja braku naśladowania bardziej niż jego wystąpienia spowoduje wzrost poczucia bliskości i satysfakcji z bieżących związków romantycznych u nienaśladowanych ludzi.