PSYCHOLOGIADominikaK · 3 stycznia 2017
“Ludzie intuicyjnie odkładają przyjemności na później, najpierw chcąc skończyć pracę. Okazuje się jednak, że nie zawsze jest to wskazane. Łatwo jest zapomnieć o tym, że różnego rodzaju rozrywki dostarczają nam po prostu przyjemności - po masażu będziemy prawdopodobnie czuć się dobrze, niezależnie od tego co jeszcze mamy do zrobienia” - komentuje wyniki swoich badań Ed O’Brien z University of Chicago Booth School of Business.
Autorzy badania opublikowanego na łamach Psychological Science podejrzewali, że odkładamy przyjemności na później, ponieważ przewidujemy, że dopóki nie skończymy pracy będziemy się czuć winni albo rozproszeni przez myśli o niedokończonych zadaniach i nie będziemy w stanie w pełni cieszyć się z przyjemności. Aby sprawdzić te założenia badacze poprosili 181 osób, które często chodzą do muzeów, by podczas zwiedzania wykonały zadania: jedno o charakterze gry i drugie trudniejsze, mające na celu rozwiązanie konkretnego problemu. Niektórzy z nich wykonywali oba zadania w kolejności losowej, które następnie oceniali pod kątem tego na ile im się podobały / nie podobały, ile przyjemności im przyniosły i jak pozytywne albo negatywne były. Inni badani mieli sobie po prostu wyobrazić, że wykonują dwa zadania i przewidzieć jak by się czuli po wykonaniu każdego z nich. Okazało się, że osoby badane, które sobie wyobrażały wykonywanie zadań miały tendencję do twierdzenia, że zadanie będące de facto grą będzie mniej przyjemne jeśli nastąpi przed bardziej wymagającym i trudniejszym zadaniem. Nie znalazło to potwierdzenia wśród osób, które rzeczywiście wykonywały te zadania - Ci oceniali zadanie o charakterze gry jako tak samo przyjemne, niezależnie od tego czy wykonywali je przed czy po trudniejszym zadaniu.