Czy Wiesz, Że?

Im promieniowanie niestraszne
Ostatnie doniesienia z Japonii o awarii w elektrowni atomowej skłoniły mnie do przedstawienia pewnego mikroba, który promieniowania radioaktywnego się nie boi.
Promieniowanie, w tym promieniowanie radioaktywne, niesie ze sobą pewną energię, która, oddziałując z materią, może powodować jej uszkodzenie. Nie należy oczywiście wpadać w panikę na hasło „promieniowanie”, gdyż to oczywiście promienie słoneczne utrzymują życie ziemskie przy życiu;). Promieniowanie to zostało „ujarzmione” w procesie fotosyntezy.
A promieniowanie radioaktywne?
Wszystko zależy, ile jest tego promieniowania i jaką energię przenosi.

Patrzenie na kobiece piersi wydłuża życie!
Od kilku lat w Internecie można znaleźć dziesiątki wpisów o rewolucyjnych badaniach dr Karen Weatherby. Mówiono o tym nawet w jednej z najpopularniejszych stacji radiowych w Polsce już 2 lata temu. Jak to możliwe, że tak genialne badania jeszcze nie zostały opublikowane na badania.net?
Badania dr Karen Weatherby trwały aż pięć lat. W tym czasie, wraz ze swoim zespołem, przebadała 200 ochotników. Badani zostali podzieleni na dwie grupy: w pierwszej panowie mieli patrzeć na kobiece piersi 10 minut dziennie, w drugiej zaś nie mogli tego robić pod żadnym pozorem. Wyniki opublikowano w New England Journal of Medicine.

Nie wszyscy się masturbują
Ipsacja, autoerotyzm, samogwałt, onanizm lub po prostu masturbacja to wg słownika Władysława Kopalińskiego, zaspokajanie popędu płciowego poprzez drażnienie własnych narządów płciowych. Nasi czytelnicy są już w wieku, w którym pojęcia tego nie trzeba już raczej szczegółowo omawiać. Zajmijmy się więc obalaniem mitów.
Ankieta: Czy masturbowałeś/aś się choć raz w ciągu ostatnich 12 miesięcy?
- Tak: 2009 głosów (84%)
- Nie: 174 głosów (7%)
- Nigdy tego nie robiłem/am: 207 głosów (9%)
Łącznie oddano 2390 głosów. Ankieta zakończona (przeniesiona z archiwum).

Mini czujnik, zmierzy wszystko i wszędzie
Czy możesz dokładnie wymienić co wczoraj jadłeś? Z tym pytaniem pewnie jakoś byśmy sobie poradzili, ale czy bylibyście w stanie podać co zjedliście w ciągu całego ostatniego tygodnia? Podczas badań nad nawykami żywieniowymi dzieci, psycholog Tom Baranowski z Baylor Collage of Medicine w Huston, odkrył, że dzieci nagminnie zapominają o około 15% posiłków, które spożyły. Dodatkowo 30% jedzenia, które dzieci przywołują z pamięci to tylko efekt ich wyobraźni.
W kontekście badań z zakresu epidemiologii, toksykologii i narażenia na różnego rodzaju zanieczyszczenia odkrycia Toma Baranowskiego mogą budzić niepokój, ponieważ większość badań z tych dziedzin opiera się na kwestionariuszach wypełnianych przez badanych. Jeśli nie jesteśmy w stanie przywołać w pamięci dokładnie co jedliśmy dnia poprzedniego to jak możemy odtworzyć ile wypaliliśmy papierosów czy jak długo biegaliśmy poprzedniego ranka. Niedokładne przypominanie sobie tego typu czynności możne znacząco wpływać na wyniki badań nad ryzykiem zachorowania na raka, stresem, aktywnością fizyczną czy wspomnianymi już nawykami żywieniowymi.

Chemia pachnie jak Twoje perfumy
Od 2000 roku na rynku pojawiło się już ponad 5000 nowych perfum. Życie nowych zapachów jest dużo krótsze niż przed laty, ponieważ konsumenci ciągle pragną czegoś nowego. Większość zapachów w dzisiejszych czasach powstaje w laboratorium, gdzie pojedyncza cząsteczka staje się aromatyczną nutą zapachową.
Producenci perfum muszą zmagać się nie tylko z zachciankami klientów, ale również z czynnikami ekonomicznymi, ekologicznymi i zdrowotnymi. Po pierwsze synteza związku, który ma stanowić składnik perfum, nie może być nieopłacalna. Masowa produkcja związków powstających w wyniku kilkunastostopniowej reakcji chemicznej nie wchodzi w grę na duża skalę. Takie związki obecnie skreśla się z listy kandydatów na „zapach roku”, może za kilka lat wrócą do łask kiedy technologia produkcji lekko się rozwinie.

Niezdrowe solarium
Według opublikowanego raportu UOKiK, tylko co szóste polskie solarium jest bezpieczne dla zdrowia użytkowników. Pracownicy Inspekcji Handlowej przetestowali 157 łóżek w solariach na terenie całej Polski i jedynie 27 z tych urządzeń było bezpiecznych dla konsumentów. W skrajnym przypadku stwierdzono nawet sześciokrotne przekroczenie dopuszczalnej normy promieniowania ultrafioletowego!
Dzisiejszy tekst ma na celu zrewidowanie twierdzenia UOKiK jakoby 27 ze skontrolowanych urządzeń zapewniało “bezpieczeństwo konsumentów”. Czy fakt braku poparzeń na skórze klienta powinien świadczyć o bezpieczeństwie stosowanego zabiegu? Czy zysk z efektu kosmetycznego stosowania solarium oraz czystej przyjemności wygrzewania się zimą może przysłonić nam zdrowotne koszty korzystania z tego rodzaju przybytków? Przyjrzyjmy się efektom stosowania słonecznych łóżek.

Ryzyko śmierci rośnie w Boże Narodzenie i Nowy Rok
Święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok to dla wielu osób dwa najważniejsze święta w roku. Rodzinne grono przy suto zastawionym stole, w tle z głośnika sączy się radosna melodia kolęd, a na choince kolorowo pobłyskują bombki. Mogłoby się wydawać, że ta świąteczna atmosfera może być nie do zniesienia dla osób ze skłonnościami samobójczymi.
Owszem, ilość zgonów w Święta rośnie, ale nie z powodu samobójstw. Dotychczasowe badania, opierające się na analizie aktów zgonów w różnych krajach i w przypadku różnych grup społecznych pokazują, że wbrew pozorom Boże Narodzenie i Nowy Rok nie są powiązane ze zwiększoną ilością zachowań samobójczych.

Najstarsze zarodki dinozaurów zaskoczyły badaczy
Dokładne badania mikroskopowe dobrze zachowanych zarodków dinozaurów z rodzaju Massospondylus wykazały, że rodzice najpewniej karmili swoje młode.
Do tego wniosku skłonił badaczy brak zębów u bliskich narodzenia dinozaurów. Miały one już tymczasem wykształcone wszystkie kości. W ocenie naukowców brak zębów uniemożliwiał młodym samodzielne żerowanie.
Okazało się również, że młodziutkie Massospondylus nie poruszały się na dwóch nogach, jak dorosłe osobniki, ale na czterech. Przednie kończyny były bowiem na tyle długie, że maluchy mogły się na nich podpierać. Dopiero podczas dorastania traciły tę możliwość. Generalnie 20-centymetrowe maluchy swoim wyglądem bardziej przypominają czteronożne zauropody (ogromne roślinożerne dinozaury z długimi szyjami i ogonami), niż swoich rodziców. Dorosłe Massospondylus osiągały nawet 5 m wysokości. Naukowcy zaliczają je do protozauropodów.

Nie ma takiej rzeczy, jak „Świat Zachodu”, czy „świat rozwijający się”
Dużo się działo na świecie przez ostatnie 10 lat. ONZ we wrześniu tego roku ogłosiło listę celów dla rozwoju państw. Nazwano je Milenijne Cele Rozwoju (Millennium Development Goals). Jest ich osiem i ich celem jest przeciwdziałanie biedzi i ubóstwu oraz nierównościom społecznym i ekonomicznym pomiędzy krajami całego świata. Hans Rosling pokazuje, że pewne założenia ONZ oparte są na danych, których interpretacja pozostawia wiele do życzenia. Tych informacji nie przeczytasz na pierwszych stronach gazet.