Ciekawostki

CIEKAWOSTKI

Konkretne metafory

mparzuchowski · 4 stycznia 2010

Metaforyczne sformułowania takie jak „zimny człowiek” czy „ciężka kwestia” pomagają nam szybciej rozumieć pojęcia nieobserwowalne w naturze, ale co ciekawe, skutkują również dosłownym rozumieniem znaczenia z powiązanym zachowaniem.

Coraz więcej wyników badań przekonuje, że wybrany ruch ciała może być powiązany z reprezentacją poznawczą relewantnych ocen, postaw lub emocji oraz że wzbudzenie odpowiedniego gestu może skutecznie modyfikować sposób przetwarzania informacji. W ubiegłym roku holenderscy badacze pod kierunkiem Nilsa Jostmanna na łamach przeglądu Psychological Science dowiedli, że osoby, które trzymały dociążoną podkładkę pod ankietą (podkładka miała podwójne dno, przez co wypełniana ankieta rzeczywiście była cięższa niż w grupie kontrolnej) nadawały większą wagę przedmiotowi badania, zadanie było dla nich ważniejsze i na jego rozwiązanie poświęcali więcej wysiłku. Inne wyniki badań dokumentują prawdziwość dosłownego znaczenia metafory „zimnej osoby” - studenci siedzący w niewielkiej odległości od innych szacują temperaturę panującą w pomieszczeniu jako wyższą niż ci, którzy siedzą dalej od innych. Gesty, ruchy ręką czy odpowiednie ułożenie dłoni mogą wpływać na treść myśli i emocje, jakie człowiek przeżywa. W jednym z eksperymentów Gary Wells i Richard Petty pokazali, że potakiwanie głową podczas słuchania komunikatu perswazyjnego prowadziło do bardziej pozytywnych postaw względem prezentowanych treści w porównaniu z sytuacją, w której badani wykonywali głową ruchy zaprzeczające. Podobnie w badaniach, które prowadziłem z dr Aleksandrą Szymków-Sudziarską, w których pokazaliśmy, że dopasowanie mimiki do emocjonalnego zabarwienia informacji istotnie polepsza ich zapamiętanie. Uczestnicy badań Thomasa Schuberta, którzy pod pretekstem gry w nożyce-papier-kamień byli proszeni o trzymanie zaciśniętej pięści nabywali poczucia większej siły. W innym eksperymencie badani, którzy trzymali wyprostowany kciuk (gest O.K.) skłonni byli sądzić, że wieloznaczny opis zachowań osoby, który czytali w trakcie wykonywania gestu, bardziej świadczy o jej pozytywach niż osoby z grupy kontrolnej, które nie wykonywały tego gestu.

CIEKAWOSTKI

Wikingowie porwali Indiankę?

Wojciech Pastuszka · 28 stycznia 2010

W genach 80 mieszkańców Islandii genetycy znaleźli linię DNA mitochondrialnego, która występuje wyłącznie u rodowitych mieszkańców Ameryki i Azji Wschodniej.

Hiszpańscy i islandzcy naukowcy myśleli początkowo, że jest to współczesna domieszka genetyczna związana z migracjami do Islandii mieszkańców Azji. Jednak po przeanalizowaniu rodowodów czterech rodzin okazało się, że wszystkie w pierwszej połowie XVIII w. miały przodków w tym samym regionie Islandii.

Badacze uważąją, że linia genetyczna (fachowo podklad haplogrupy) najpewniej pochodzi od jednej mieszkanki Ameryk i dostała się do Islandii w wyniku wikińskich rejsów do Ameryki Północnej. Tym samym linia genetyczna oznaczona symbolem C1e stała się kolejnym dowodem na to, że żeglarze ze Skandynawii wyprzedzili Kolumba o kilka stuleci.

CIEKAWOSTKI

Przydrożne krzyże nie zastąpią fotoradarów

Agata Kukwa · 27 stycznia 2010

Śmiertelne wypadki drogowe są ogromną tragedią nie tylko dla ocalałych uczestników, ale również dla rodzin tych, którym nie udało się przeżyć. Często w miejscu wypadku pojawiają się krzyże lub inne formy namacalnego upamiętnienia zmarłych. Dla wielu osób taki krzyż ma być nie tylko formą uczczenia pamięci po kimś bliskim, ale również ma ostrzegać innych kierowców, przed czyhającym na drodze niebezpieczeństwem.

Wśród wielu Polaków funkcjonuje pogląd, że zwyczaj stawiania przydrożnych krzyży i kapliczek praktykowany jest tylko w Polsce. Nic bardziej mylnego, taki czy inne formy upamiętnienia tragicznie zmarłych uczestników wypadków pojawiają się przy drogach prawie na całym świecie. W Kanadzie zwyczaj ten jest tak rozpowszechniony, że od 10 lat prowadzi się badania nad wpływem przydrożnych miejsc pamięci na zachowania kierowców. Zapotrzebowanie na tego typu badania wynika z nasilających się dyskusji na temat regulacji prawnych określających co, gdzie i na jak długo przy drodze można stawiać.

CIEKAWOSTKI

Reality show i problemy w "realu"

Agata Kukwa · 16 stycznia 2010

Kiedy Big Brother ukazał się na antenie był drugim w historii polskiej telewizji reality show. Rok wcześniej stacja TVN wypuściła w eter słynnego Agenta. Jednak popularność Big Brother’a zaskoczyła wszystkich – 4.5 mln widzów tygodniowo dawało TVN 30% udziału w rynku. Popularność reality show szybko przemija, ale skutki takich programów mogą być odczuwane znacznie dłużej, nie tylko przez bohaterów.

Laguna Beach jest małym miastem w stanie Kalifornia w hrabstwie Orange, które stało się sławne w 2004 roku gdy MTV wyemitowało pierwszą serię nowego reality show o intrygującym tytule Laguna Beach: The Real Orange County. Szybka sława od razu przyniosła miastu korzyści płynące z masowych wizyt fanów serialu, a właściciele sklepów, restauracji i hoteli świętowali zwiększone obroty. Taka forma promocji ma jednak swoje wady.

BIOLOGIA

Mordercze robale

Rafa Marszaek · 5 stycznia 2010

Czas w Australii widać płynie powoli, ludzie wiodą żywoty spokojne i harmonijne, a nadmiar wolnego czasu wykorzystują na cierpliwe obserwacje przyrody. Anne Wignall oraz Phillip Taylor z Macquire University w Sydney swoje obserwacje opublikowali w zeszłym tygodniu w często dostarczającym perełek jak ta magazynie, Proceedings of The Royal Society B. Publikacji towarzyszy filmik ilustrujący okoliczności przyrody. A praca dotyczy cwanych robali, które wabią, atakują i zjadają pająki.

Zjawisko mimikry kojarzymy najczęściej z kameleonem lub patyczakami. Z różnymi innymi robalami, które potrafią objawiać się w najbardziej niesamowitych barwach i kształtach tylko po to, żeby lepiej zlać się z otoczeniem, upodobnić do gałęzi, liści, czy kwiatów i nie dać się zauważyć drapieżnikowi.

CIEKAWOSTKI

Matematyka miłości

mparzuchowski · 3 stycznia 2010

Jeśli tylko uda Ci się powstrzymać od złośliwych komentarzy, możesz żyć w udanym związku przez długi czas – sugerują obliczenia naukowców z Uniwersytetu Waszyngtona w Seattle.

Mechanizm skupiania się na pozytywnych wypowiedziach partnera towarzyszy nam w fazie zakochania i szybko odwraca się po wstąpieniu w związek małżeński. Jak wynika z matematycznej analizy sprzeczek po ślubie, złośliwe komentarze oraz przewracanie oczami w reakcji na głupstwa partnera to najlepsza droga do rozwodu. John Gottman przez ponad dziesięć lat zbierał dane na temat matrymonialnej algebry. Obserwował i skrzętnie opisywał ekspresję mimiczną podczas 15 minutowych rozmów małżeństw dyskutujących na temat spornych kwestii, takich jak seks czy pieniądze. Połączenie metod matematycznych i psychologicznych zaowocowało publikacją książki „The Seven Principles for Making Marriage Work” opisującej równanie regresji pozwalające przewidzieć czy sprzeczająca się para zdoła przetrwać przyszłe konflikty.

CIEKAWOSTKI

Ciężki obraz siebie

mparzuchowski · 28 stycznia 2010

Zazwyczaj myślimy, że jesteśmy lepsi niż przeciętny rówieśnik. Nie opuszcza nas przekonanie, że jesteśmy zdrowsi, zabawniejsi czy atrakcyjniejsi od sąsiada. Naukowcy donoszą o pewnym wyjątku: kobiety myślą, że ważą więcej niż ich koleżanki.

Doktor Catherine Sanderson z Amherst College przebadała 101 kobiet (wśród których były osoby uczące się w liceum koedukacyjnym oraz osoby uczące się w liceum żeńskim). Kobiety pytane były między innymi o przyzwyczajenia żywieniowe, wymiary, wagę swojego ciała oraz ilość czasu spędzanego na ćwiczeniach. Uczestniczki badania podawały również swoją wagę idealną i szacowały wagę, kształty oraz ilość czasu poświęcanego na ćwiczenia przeciętnej rówieśniczki. Jak się okazało, wśród studentek uczelni koedukacyjnej tylko najszczuplejsze z badanych twierdziły, że czują, że wyglądają jak przeciętne koleżanki. Przeciętna studentka była przekonana, że ćwiczy mniej, zaś waży i je więcej od przeciętnej studentki swojej uczelni.

CHEMIA

Molekuła Miesiąca – nieprzylepny polimer

Rafa Marszaek · 24 stycznia 2010

Wiele jest takich związków, o których niechemiczna większość z nas wie, że istnieją, kojarzy ich nazwę mniej lub bardziej, a nawet do czego najczęściej są stosowane. Często jednak nie zdajemy sobie sprawę z tego, jak powszechna w istocie jest dana substancja. Takim związkiem jest bohater październikowej Molekuły Miesiąca: politetrafluoroetylen (PTFE).

A ma PTFE zastosowań liczbę ogromną. Od przemysłowych – w smarach, w powłokach ochronnych różnego typu, w substancjach uszczelniających; poprzez medyczno- rozrywkowe – np. w implantach, w gadżetach, w membranie Gore-Tex; aż po najbliższe nam urządzenia w gospodarstwach domowych – prostownice do włosów czy też, tutaj fanfara, patelnie.

CIEKAWOSTKI

Jak zrozumieć intencje kobiet?

patrycja · 22 stycznia 2010

Większość z kobiet na pewno nie raz zastanawiała się nad tym jak to jest z trudnościami mężczyzn z rozróżnieniem zainteresowania jakie wyrażamy. Czy trudności te mogą mieć związek z częstotliwością i regularnością spożywania alkoholu? Zagadnienie to nurtowało również trójkę badaczy z Uniwersytetu w Indianie.

W tym celu zaprosili grupę heteroseksualnych mężczyzn w wieku powyżej 21 lat. Ci, którzy zakwalifikowali się do badania to ci, którzy w kwestionariuszu odpowiedzieli twierdząco na pytania o to czy są pijani co najmniej raz w miesiącu i czy w poprzednim roku co najmniej raz uczestniczyli w maratonie picia (składającym się z 4 lub więcej drinków). Ponadto poddano ich testowi Michigan Alcohol Screening Test i ci, którzy uzyskali wynik wskazujący na możliwe uzależnienie, zostali wykluczeni z badania.

CIEKAWOSTKI

Czego nie było na badania.net?

Agata Kukwa · 20 stycznia 2010

Okazuje się, że część internautów, których zapytania kierowane są na badania.net przez google niekoniecznie znajduje satysfakcjonującą odpowiedź. Do tej pory prezentowaliśmy tego typu sprawy pod hasłem „Czego nie ma na badania.net”. Kierowani ciągłą potrzebą wychodzenia naprzeciw potrzebom czytelników, próbujemy odpowiedzieć na pytania, które przywiodły zagubionych internautów na stronę badania.net.

Oto kilka wybranych zapytań i próba odpowiedzi, często z przymrużeniem oka.

komputer na ziemniaki - myślę, że w obecnym stanie wiedzy i technologii może być ciężko, ale naukowcy wierzą, że się uda. Tymczasem możesz podłączyć do ziemniaka kalkulator albo żarówkę i być pewnym, że zadziała.