Środowisko

ŚRODOWISKO

Nieekologiczne samochody elektryczne

Agata Kukwa · 29 stycznia 2010

17 calowe aluminiowe felgi, reflektory ksenonowe, światła do jazdy dziennej LED, skórzana tapicerka, system 10 głośników i radio satelitarne, 140 koni mechanicznych  i silnik diesla o pojemności 2 litrów. Oto nowe oblicze ekologicznych samochodów. Mimo, że artykuł miał być o samochodach elektrycznych zaczniemy od Audi A3 TDI 2.0.

Silnik diesla i ekologia? Tak! Wspomniany wyżej samochód wygrał w konkursie Green Car of The Year 2010 na łamach czasopisma Green Cars Journal. Konkurencja była bardzo ekologiczna, w szranki z Audi A3 stanęła hybryda Honda Insight, Merkury Milan Hybrid, Toyota Prius oraz VW Golf TDI. To co przekonało jurorów o wyższości Audi nad konkurentami to rekordowo niskie spalanie – 5,595 L ropy na 100 km. Wysoka wydajność (50% wyższa niż wariant napędzany benzyną) sprawia, że emisja CO2 podczas spalania paliwa jest niezwykle niska jak na 2 litrowy silnik diesla. Co więcej, Audi zapewnia, że samochód ten jest przystosowany do jazdy na 5% biodieslu.

CHEMIA

Krewetki na haju

Rafa Marszaek · 31 stycznia 2010

Farmaceutyki to – w granicach rozsądku – zbawienie ludzkości i cud XX wieku. Olbrzymi postęp medycyny w ostatnim stuleciu to przede wszystkim skutek odkrycia wielu setek, tysięcy, a może nawet milionów nowych leków. Nowe metody, nowe urządzenia też odgrywają ważną w tym rolę. Niemniej jeśli dobrze się nad tym zastanowić, to widać, że 90% przypadłości można wyleczyć albo środkiem przeciwbólowym albo antybiotykiem. Leków zresztą zażywamy więcej niż potrzebujemy, stosując często, świadomie bądź nie, efekt placebo. Napychamy się aspirynami i ibuprofenami, gripeksami i syropami, koktajlami witaminowymi i antybiotykami, antydepresentami i przeczyszczaczami. I tak dalej, i tym podobne. Część z tych substancji ulega rozkładowi w organizmie. Ale wiele wydalanych jest z moczem, nie wspominając o lekach, które do tego wtórnego obiegu trafiają prosto z fiolki – a bo się przeterminowały, a bo się rozsypały, a bo jeszcze coś innego. I nikt nie zastanawia się, gdzie to wszystko spływa. A przecież w przyrodzie nic nie ginie, a ścieki nie parują i odlatują w kosmos tylko spływają do rzek, mórz, oceanów. I ktoś jednak – czy też coś – może je ponownie połknąć w tej czy innej formie. Nad skutkami tego jednak nikt nie rozpamiętuje. A może właśnie powinniśmy.

CZY WIESZ, ŻE?

Możesz obliczyć swój ślad ekologiczny

Agata Kukwa · 19 stycznia 2010

Ile planet byłoby potrzebnych gdyby wszyscy prowadzili taki styl życia jak Ty? Sprawdź jak bardzo jesteś (nie)ekologiczny. Ślad ekologiczny (ang. ecological footprint) jest miarą zapotrzebowania człowieka na zasoby ekosystemu ziemskiego. Stanowi porównanie stopnia eksploatacji zasobów naturalnych ze zdolnością planety do ich regeneracji.

W 2006 roku średni ślad ekologiczny człowieka wynosił 1.44 planety. Oznacza to, że zużywamy dobra naturalne znacznie szybciej niż są wytwarzane w naturze. Pierwszy model obliczania śladu ekologicznego opracował 1992 roku Mathis Wackernagel w ramach swojej rozprawy doktorskiej na Uniwersytecie Kolumbii Brytyjskiej.

ŚRODOWISKO

Plastikowa rewolucja

Agata Kukwa · 15 stycznia 2010

Są tanie, praktyczne i do tej pory niezastąpione. Jednorazowe siatki, torby czy reklamówki od dawna zalewają wysypiska śmieci. Utylizacja tworzyw sztucznych jest stosunkowo droga i może stanowić zagrożenie dla środowiska. Naukowcy z Argonne National Laboratory w Illinois są zdania, że zużyte torby mają zbyt duży potencjał by pozbywać się ich w ten sposób.

Istnieją różne metody walki z rosnąca ilości odpadów polimerowych. Obecnie stosuje się specjalne dodatki (TDTA - Totally Degradable Plastics Additives), które mają na celu przyspieszenie degradacji tworzywa, z którego wykonane są siatki. Recykling tworzyw sztucznych jest efektywny, tylko gdy poszczególne ich rodzaje zostaną od siebie oddzielone. Mieszanie materiałów o różnym składzie chemicznym ogranicza możliwości przetwarzania ich w nowe produkty. Z punktu widzenia recyklingu materiałowego, przyspieszające degradację polietylenu dodatki obniżają jakoś surowców wtórnych.

ŚRODOWISKO

Elektryczność prosto z wnętrza alg

Agata Kukwa · 10 stycznia 2010

Algi można jeść, stosować w kosmetykach, przerabiać na paszę dla zwierząt, oczyszczać nimi wodę, nawozić glebę czy wykorzystywać w przemyśle farmaceutycznym. Można również produkować z nich biopaliwa, na które zapotrzebowanie stale rośnie.

Ze względu na szybki wzrost i małe wymagania algi idealnie nadają się do produkcji biomasy, która następnie wykorzystywana jest do wytwarzania biopaliw.

Zespół naukowców z Uniwersytetu w Stanford postanowił pójść o krok dalej pracując nad najbardziej ekologicznym źródłem energii. Wykorzystując proces fotosyntezy oraz elementy nanotechnologii udało im się pozyskać elektryczność bezpośrednio z komórek glonów Chlamydomonas reinhardtii.

ŚRODOWISKO

Dlaczego nie należy sikać do basenu?

Agata Kukwa · 10 stycznia 2010

Dlaczego tak ważne jest mycie się przed wejściem do chlorowanej wody? Wydawałoby się, że przyjęte na pływalniach zasady higieny wyjaśniają wszystkie wątpliwości. Mało kto wie, że cały sekret tkwi w chemii. Celem dezynfekcji wody basenowej jest eliminacja drobnoustrojów mogących stanowić zagrożenie dla życia lub zdrowia człowieka.

Najczęściej stosowaną w Polsce metodą oczyszczania wody basenowej jest chlorowanie. Chlorowanie wody polega na wprowadzeniu do wody odpowiedniej ilości chloru lub substancji zawierających chlor (np. NaOCl – podchloryn sodowy). Zabiegi te mają na celu ochronę przed czynnikami chorobotwórczymi powodującymi na przykład: zapalenie skóry, zapalenie spojówek, infekcje dróg oddechowych, biegunkę, mdłości, gorączkę, zmęczenie czy wymioty. Chlorowanie wody jest metodą skuteczną, stosunkowo tanią i niezbyt skomplikowaną. Oddawanie moczu lub kału w basenie działa jak bomba biologiczna z opóźnionym zapłonem. Nawet pływanie w pieluszce i w kąpielówkach nie zapobiega dostawaniu się do wody chorobotwórczych pierwotniaków z rodzaju Cryptosporidium i innych drobnoustrojów podobnej wielkości. W ciągu zaledwie kilku minut od nawet najmniejszego „wypadku” związanego z wydalaniem kału, do wody dostaje się około 100 milionów pasożytów. Nawet najskuteczniejsza metoda dezynfekcji nie jest w stanie od razu sprostać takiemu wyzwaniu.

INNE TEKSTY

Co się stało z dziurą ozonową?

Agata Kukwa · 4 stycznia 2010

Pod koniec lat 70-tych ubiegłego wieku Światem wstrząsnęła wieść, że chroniąca nas przed szkodliwym promieniowaniem UV warstwa ozonu staje się coraz cieńsza. Prognozy naukowców zapowiadały, że do połowy XXI wieku Ziemia zostanie pozbawiona większości ozonu znajdującego się w górnych warstwach stratosfery. Co się zatem stało, że problem dziury ozonowej zastąpiły spory na temat globalnego ocieplenia?

Każdego roku kiedy kończy się noc polarna, a zza horyzontu wyłania się słońce, nad Antarktydą zachodzą indukowane przez światło reakcje chemiczne. związki organiczne zawierające chlor lub brom niszczą cząsteczki ozonu. Zjawisko to zostało zaobserwowane i opisane 25 lat temu, a niedługo potem okazało się, że bezpośrednią przyczyną powstawania dziury ozonowej są zanieczyszczenia emitowane przez człowieka.

ŚRODOWISKO

Made by China

Agata Kukwa · 24 stycznia 2010

Tuż przed organizowanymi w Pekinie Igrzyskami Olimpijskimi w 2008 roku Chiny próbowały ukryć przed światem nie tylko niewygodną sprawę sytuacji w Tybecie. Na krótko przed otwarciem Olimpiady ograniczono w stolicy ruch samochodowy, rozszerzono ofertę komunikacji miejskiej a niektóre z jednostek przemysłowych zostały czasowo zamknięte. Wszystkie działania podjęte zostały po to aby sportowcy i kibice mogli zobaczyć chociaż skrawek czystego nieba nad Pekinem.

Nie podlega wątpliwości fakt, że jesteśmy świadkami postępujących zmian klimatycznych. Jedyną sporną kwestią jest to, czy działalność człowieka ma na nie wpływ. Jedną z prawdopodobnych hipotez jest założenie, że klimat na Ziemi ulega zmianom w wyniku wzrostu emisji antropogenicznego CO2. Gdyby tak było, Chiny staną przed ogromnym wyzwaniem ograniczenia emisji dwutlenku węgla. Zastanówmy się przez chwilę, jaki jest prawdziwy koszt produkowania dóbr opatrzonych marką “Made in China”?