Środowisko

PSYCHOLOGIA

Czy pesymizm może ocalić naszą planetę?

Aleksandra Klimek · 10 stycznia 2021

Wizje przyszłości w apelach klimatycznych często są przedstawiane w sposób niezwykle pesymistyczny, paraliżując nas i sprawiając, że czujemy się bezradni. Wydawać by się mogło, że więcej optymizmu może wnieść nieco nadziei i chęci do działania. A jednak jest zupełnie odwrotnie! Według najnowszych badań opublikowanych w Humanities and Social Sciences Communications to właśnie pesymistyczne wizje są dla nas najbardziej mobilizujące.

„Nie chcę Waszej nadziei, chcę, byście panikowali. Chcę, byście poczuli strach, który ja czuję każdego dnia i zaczęli działać. Chcę, byście zachowywali się tak, jakby nasz dom płonął, bo tak właśnie jest.” – tymi słowami Greta Thunberg zwracała się do zebranych podczas Światowego Szczytu Ekonomicznego w 2019 roku. W takim też tonie utrzymana jest większość apeli o podjęcie działań na rzecz klimatu. Trudno więc się dziwić, że wielu z nas czuje się przytłoczonym czy też chronicznie „zmęczonym apokalipsą”, co w efekcie może przynosić równie złe skutki co zaprzeczanie istnieniu negatywnych zmian w środowisku. Nieco bardziej optymistyczne komunikaty mogą w pewnym stopniu pocieszyć społeczeństwo, ale nie będą sprzyjały dostrzeżeniu ryzyka i podjęciu działania. Według wielu naukowców to właśnie smutek, zmartwienie, strach, lęk, nadzieja i złość są silnie związane z zaangażowaniem w zmianę klimatu. Brandi Morris, Polymeros Chrysochou, Simon Karg i Panagiotis Mitkidis z Uniwersytetu w Aarhus w Danii postanowili sprawdzić jak różnice w nacechowaniu emocjonalnym apeli klimatycznych wpływają na postrzeganie ryzyka związanego z konsekwencjami zmian klimatu, a także na postrzeganie skuteczności swoich własnych działań.

PSYCHOLOGIA

Szturchnięcia, środowisko i poparcie dla kosztownych rozwiązań.

tbesta · 27 stycznia 2020

Czy drobne interwencje (nudge, “szturchnięcia”) w obszarze zachowań prośrodowiskowych mogą być szkodliwe? Czy samozadowolenie z tego, że zrobiliśmy coś małego dla dobrej sprawy, zniechęca do zrobienia czegoś istotniejszego? Czegoś, co wymaga większego wysiłku lub większych kosztów?

David Hagmann, Emily Ho i George Loewenstein przeprowadzili sześć badań eksperymentalnych, analizujących związek pomiędzy akceptacją niskonakładowych szturchnięć i kosztownych interwencji prośrodowiskowych. Wyniki tych badań opublikowali w 2019 roku w czasopiśmie Nature Climate Change.

Pamiętajmy, że aby interwencja była nazywana szturchnięciem, musi być łatwa do uniknięcia. To znaczy ludzie mogą łatwo zadecydować, że chcą zrobić inaczej niż sugeruje im szturchnięcie. Hagmann wraz z zespołem do swoich badań wybrali proste nudge. Pytali na przykład o to, czy osoby badane zgodziłyby się na to, aby firma dostarczająca energię elektryczną automatycznie zapisywała klientów do programu „zielonej energii” (przyjaznej środowisku). Mamy prostą możliwość wypisania się z programu, ale początkowo sugeruje się nam uczestnictwo w nim. Proste, nie kosztuje nas dużo, a samopoczucie może ulec polepszeniu. W końcu cokolwiek znaczy „program czystej energii” to lepiej, żeby była ona „czysta” niż „brudna”.

PSYCHOLOGIA

Dlaczego ludzie zaprzeczają zmianom klimatycznym?

natalia · 4 stycznia 2017

Powszechnie wiadomo, że zmiany klimatu stanowią poważne zagrożenie dla ludzi, zwierząt i całego ekosystemu ziemi. Niemniej, skuteczne działania na rzecz klimatu często nie zostają przedsięwzięte. Dlaczego tak jest? Najnowsze badania dr psychologii Kirsti Jylhä z Uniwersytetu w Uppsali w Szwecji pokazują, że niektórzy mają tendencję do zaprzeczania temu problemowi.

Działania ludzi mają najistotniejszy wpływ na klimat panujący na Ziemi. Niestety wiele osób nie chce zaakceptować takiego wniosku i zapewnia, że istnieje wiele sprzecznych informacji na temat zachodzących zmian klimatycznych, które uniemożliwiają wprowadzenie skutecznych zmian. Okazuje się, że są ludzie bardziej podatni na te sprzeczności. Wcześniejsze badania wykazały, że najczęściej zmianom klimatycznym zaprzeczają osoby o konserwatywnych poglądach politycznych. Doktor Jylhä zbadała ten problem bardziej szczegółowo. Jej badania obejmowały ideologiczne i osobowościowe zmienne a także ich współwystępowanie z ideologią polityczną i ich ewentualny związek z zaprzeczeniem zmianom klimatycznym. Wyniki pokazały, że zaprzeczenie zmianom klimatu współwystępuje nie tylko z orientacją polityczną, ale także autorytaryzmem i niechęcią do zmian oraz z niską otwartością na doświadczenia, predyspozycją do unikania negatywnych emocji, a także z płcią męską. Co ważne, jedna zmienna – orientacja na dominację społeczną wyjaśniała wszystkie te związki całkowicie.

ŚRODOWISKO

Środowisko życia a zmiana nawyków

kputz · 21 stycznia 2016

Natura wielu zachowań, których zmiana poprowadziłaby nas w kierunku bardziej zrównoważonego stylu życia jest silnie nawykowa. Są to zachowania dobrze wyuczone i silnie zautomatyzowane – kontrolę nad ich wyzwalaniem przejmują bodźce znajdujące się w otoczeniu skojarzone z daną czynnością, takie jak konkretne miejsce, czas czy przedmiot. Nawykom towarzyszy zjawisko opisywane jako ‘tunnel vision’ – brak świadomego wyboru, pozorne podejmowanie decyzji i małe zainteresowanie informacjami o alternatywnych sposobach działania. Wszystkie te cechy sprawiają, że nawyki są oporne na zmianę.

PSYCHOLOGIA

Skutki hałasu

pkrzyzaniak · 11 stycznia 2016

Działanie silnego hałasu prowadzi do podwyższonej aktywności fizjologicznej, podobnej do ogólnej reakcji człowieka na stres. Niektórzy badacze twierdzą, że to właśnie stres jest pośrednikiem relacji między hałasem a zdrowiem psychicznym. Przekrój badań pokazuje, że osoby narażone na hałas częściej zgłaszają takie dolegliwości jak ból głowy, niepokój, mdłości, irytacja, impotencja seksualna, a także zmienność nastroju.

Co ciekawe, badania brytyjskie, które obejmowały 2398 mężczyzn wykazały, że hałas wiąże się z odczuwaną przykrością, nie przedstawiały natomiast związku z zaburzeniami psychicznymi (Stansfeld i in., 1993). Jedną z bolączek współczesnych miast jest narastający hałas lotniczy, który doskwiera mieszkańcom osiedli otaczających lotniska. W serii badań prześledzono zależność między hałasem lotniczym oraz zdrowiem psychicznym osób mieszkających w pobliżu londyńskiego Portu Lotniczego Heathrow (Kryter, 1990). Otrzymano dane wskazujące na pozytywną zależność między hałasem a objawami psychiatrycznymi. Chociaż są one traktowane jako kontrowersyjne i wymagające dalszych badań, wskazują jednak na interesującą tendencję. Hałas poza stresem może również powodować utratę spostrzeganej kontroli i wyuczoną bezradność, co następnie zwiększa podatność na zaburzenia psychiczne.

ŚRODOWISKO

Kształt natury

kputz · 2 stycznia 2016

Wyobraźcie sobie spacer osiedlem domów jednorodzinnych – czy cechy roślinności, która je otacza, takie jak kształt liści, mogą mieć wpływ na to jak postrzegamy ich wartość i bezpieczeństwo? Jakkolwiek dziwnie to brzmi, okazuje się, że taka zależność istnieje.

Teoria leżąca u jej podstaw głosi, że wewnętrzne właściwości miejsca zamieszkania są odzwierciedlone w charakteryzującej go roślinności. Zgodnie z tym, wrażenie jakie wywoła w nas zielone otoczenie domu jest ważną składową tego, jak ocenimy sam budynek, a nawet mieszkających w nim ludzi.

BIOLOGIA

Jesienna Grenlandia

michal_b · 1 stycznia 2016

Grenlandia to największa wyspa na świecie. Jest to też największy rezerwuar wody słodkiej, która zmagazynowana jest w lodowcach, na półkuli północnej.

Od końca małej epoki lodowej można obserwować szybką recesję lodowców. Skutkuje to zwiększoną dostawą wody słodkiej do oceanów a także zwiększeniem powierzchni ziemi dostępnej dla roślinności tundrowej. W przeciwieństwie do powszechnego przekonania, wzdłuż znacznej części linii brzegowej Grenlandii nie spotyka się już lodowców. Są to obszary tundry krzewinkowej, która w trakcie krótkiej jesieni polarnej zmienia się z zielonego „dywanu” w różnobarwną mozaikę. Doskonałym miejscem do obserwacji tego typu zjawisk jest miejscowość Kangerlussuaq położona na południowo-zachodnim wybrzeżu Grenlandii. Znajduję się tam lotnisko, zabudowane i wykorzystywane przez amerykańskie siły zbrojne w trakcie II wojny światowej. Znajduję się tam też najdłuższa droga na wyspie prowadząca od portu do czoła czapy lodowej, która ma ok. 40 km. Droga ta, została stworzona dla turystów ale także dla naukowców. W okolicy Kangerlussuaq możemy spotkać renifery, piżmowoły, lisy i zające polarne, niemal we wszystkich krzewinkach małe śnieguły, a na zboczach gór kruki. Jest to raj dla naukowców. Bogactwo roślinności tundrowej, różnorodność bezkręgowców, liczba jezior oraz bliskość czapy lodowej, są dla biologów czymś wyjątkowym.

CHEMIA

Czyste powietrze ma znaczenie

Krzysztof Galos · 20 stycznia 2015

Oddychanie powietrzem niskiej jakości wywołuje czasami zespół symptomów, nazywany syndromem chorego budynku (sick building syndrome). Powietrze w mieszkaniach często nie spełnia wymaganych norm, dlatego domownicy mogą odczuwać zmęczenie, cierpieć na bóle głowy i mieć problemy z oddychaniem. Wyniki badania przedstawione w czasopiśmie PLOS ONE sugerują ponadto, że niektóre z powszechnych w powietrzu substancji chemicznych mogą znacząco upośledzać inteligencję u dzieci.

W 2014 roku grupa badaczy pod kierownictwem pani profesor Pam Factor-Litvak z Uniwersytetu Medycznego w Columbii USA, przedstawiła na łamach czasopisma PLOS ONE wyniki badania epidemiologicznego z udziałem trzystu dwudziestu ośmiu matek i ich dzieci. Kilka lat temu badacze sprawdzili pod koniec ciąży u każdej z kobiet stężenie metabolitów ftalanów w moczu. Ftalany są grupą związków chemicznych wykorzystywanych do produkcji klejów, farb, lakierów, laminatów itp. Są one obecne w wielu używanych powszechnie produktach i sprzętach, począwszy od mebli, poprzez materiały wykończeniowe mieszkań, część ubrań, a skończywszy na przyborach kosmetycznych. Stężenie metabolitów tych związków w moczu odzwierciedla też ilość tych związków w powietrzu, którym oddychała badana osoba.

BIOLOGIA

Strach ma kocie oczy

michal_b · 2 stycznia 2014

Ludzie kochają koty. Internet zalany jest kocimi memami, na YouTube istnieją kanały z kocią telewizją a sklepy internetowe przepełnione są kocimi akcesoriami. Jednocześnie koty są poważnym zagrożeniem dla przyrodniczej bioróżnorodności taki jest wniosek z badania kotów opublikowanego w Journal of Applied Ecology.

W naturalnym cyklu gdy drapieżnik “przetrzebi” populacje ofiar pozbawia się źródła pokarmu i jego liczebność spada. W odpowiedzi na spadającą liczbę drapieżników populacja ofiar się odnawia, co polepsza sytuacje drapieżców i cykl zaczyna się od nowa. Domowe koty przechytrzyły jednak ten system. Ludzie regularnie wystawiają miski z jedzeniem uniezależniając kociaki od źródeł naturalnego pożywienia. Dlatego liczebność kotów wzrasta, pozbawiona najbardziej limitującego czynnika: pokarmu. I tak, są miasta gdzie zagęszczenia kotów kształtują się na poziomie 400 osobników na km2 a nawet takie, w których wartość ta przekracza 1500 osobników. W Wielkiej Brytanii ta ogromna armia kotów zabija rocznie do 29 milionów ptaków (!). To jednak wynik oddziaływań bezpośrednich – polowań kończących się zabiciem ofiary.

ŚRODOWISKO

Czy recykling e-odpadów się opłaca?

Agata Kukwa · 29 stycznia 2012

Rocznie produkujemy około 40 milionów ton tak zwanych e-odpadów (ang. e-waste), których recykling zaczyna budzić coraz więcej kontrowersji. Mimo że uważa się go za opłacalny, nie wszyscy chcą to robić u siebie.

E-śmieci to najczęściej stare telewizory, odtwarzacze VHS, DVD, kamery video, sprzęt stereo, telefony komórkowe oraz komputery i sprzęt komputerowy. W 2008 roku Stany Zjednoczone wygenerowały ich pond 3 miliony ton, blisko 40% więcej niż w roku 2000. Recykling tego typu odpadów może być całkiem opłacalny, ponieważ w samych komputerach i telefonach komórkowych produkowanych na świecie w ciągu jednego roku znajduje się około 3% złota, 13% palladu czy 15% kobaltu wydobywanego z kopalni. Mimo to w Stanach Zjednoczonych, które w tej chwili generują najwięcej e-śmieci na świecie, recyklingowi poddano zaledwie 13%.